- Wiesz, Pamela. Dziwak z niego.
- Czemu, Roksana?
- Trzy godziny mnie upraszał, żebym do niego na kawę wpadła. A potem się okazało, że nie ma ani korkociągu ani prezerwatyw.
- Czemu, Roksana?
- Trzy godziny mnie upraszał, żebym do niego na kawę wpadła. A potem się okazało, że nie ma ani korkociągu ani prezerwatyw.

