Dyrektor dzwoni z wczasów do swojej firmy.
- Ach, to pan, panie dyrektorze! - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
- Którą pan woli najpierw?
- Yyyy, może złą?
- Niestety, od wczoraj nie jest pan już dyrektorem.
- Mmh! A jaka jest ta dobra wiadomość?
- Będziemy mieli dziecko!
- Ach, to pan, panie dyrektorze! - wita go sekretarka - mam dla pana dwie wiadomości: jedną złą, drugą dobrą.
- Którą pan woli najpierw?
- Yyyy, może złą?
- Niestety, od wczoraj nie jest pan już dyrektorem.
- Mmh! A jaka jest ta dobra wiadomość?
- Będziemy mieli dziecko!

