Do baru wchodzi niemiecka mysz i od progu woła:
- Barman kufel piwa! Barman cichutko odpowiada
- Ty mysz ciiicho, tam śpi kot, zaraz się obudzi.
- Ok, to małe piwko i uciekam.
Po chwili przychodzi mysz francuska i woła od progu:
- Barman butelkę wina!
- Cicho mysz, tam śpi kot. Cicho.
- ojej, to proszę lampkę czerwonego wina i już mnie nie ma.
W tym momencie wchodzi mysz polska do baru i wręcz się drze:
- Barman dawaj setę czystej!!
- Mysz, ciiichooo, tam śpi kot...
- To w takim razie dawaj całą flaszkę i budź kota!
- Barman kufel piwa! Barman cichutko odpowiada
- Ty mysz ciiicho, tam śpi kot, zaraz się obudzi.
- Ok, to małe piwko i uciekam.
Po chwili przychodzi mysz francuska i woła od progu:
- Barman butelkę wina!
- Cicho mysz, tam śpi kot. Cicho.
- ojej, to proszę lampkę czerwonego wina i już mnie nie ma.
W tym momencie wchodzi mysz polska do baru i wręcz się drze:
- Barman dawaj setę czystej!!
- Mysz, ciiichooo, tam śpi kot...
- To w takim razie dawaj całą flaszkę i budź kota!

