Przychodzi Marian do lekarza. Lekarz pyta:
- Jak się pan nazywa?
- Ma... Ma... Marian Nowak.
- Widzę, że się pan jąka - mówi doktor.
- Nie ku*wa nie jąkam się - odpowiada - mój ojciec się jąkał, a urzędnik USC był idiotą...
- Jak się pan nazywa?
- Ma... Ma... Marian Nowak.
- Widzę, że się pan jąka - mówi doktor.
- Nie ku*wa nie jąkam się - odpowiada - mój ojciec się jąkał, a urzędnik USC był idiotą...

