Facet grzebie cos przy kontakcie czy innych tam kabelkach, woła żone:
- Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.
Żona bierze kabelek i pyta:
- No i co?
- A nic, widać faza jest w drugim...
- Jadźka, potrzymaj mi ty ten kabelek.
Żona bierze kabelek i pyta:
- No i co?
- A nic, widać faza jest w drugim...

