Kiedy następnym razem znowu uznasz, że nienawidzisz swojego życia, pamiętaj, że to kwestia perspektywy! Mam przyjaciela, który uprawia seks 2-3 razy dziennie, codziennie spaceruje przez godzinę, czyta dwie książki tygodniowo, a mimo to wciąż narzeka, jak bardzo nienawidzi więzienia.

