Rozmowa dwóch znajomych blondynek:
- Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali konia!
- I co?! Zrobiłaś mu awanturę?
- Nie. Zrobiłam mu loda. Łatwiej umyć zęby niż podłogę.
- Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali konia!
- I co?! Zrobiłaś mu awanturę?
- Nie. Zrobiłam mu loda. Łatwiej umyć zęby niż podłogę.

