Akcja w call center:
- Na kogo numer jest zarejestrowany?
- Na żonę.
- Poproszę godność żony
- Żona nie ma godności
- Na kogo numer jest zarejestrowany?
- Na żonę.
- Poproszę godność żony
- Żona nie ma godności
Pewien facet jadąc autobusem poczuł bardzo nieprzyjemny zapach, a konkretnie gówna. Trąca gościa stojącego przed nim i pyta
- Przepraszam, zesrał się pan?
- Tak, a o co chodzi?
- Przepraszam, zesrał się pan?
- Tak, a o co chodzi?
- Kochanie, czy podnieca cię, gdy wkładam sobie palec w pupę?
- Zwariowałeś, Janusz?! Przecież to obrzydliwe!
- To zacznij kupować porządny papier toaletowy.
- Zwariowałeś, Janusz?! Przecież to obrzydliwe!
- To zacznij kupować porządny papier toaletowy.
Nauczycielka przepytuje uczniów:
- Masza, co mamy od kury?
- Jajka i mięso.
- Dobrze. Pietia, co mamy od owcy?
- Mięso i wełnę.
- Dobrze. Wowaczka, co mamy od krowy?
- Zadania domowe.
- Masza, co mamy od kury?
- Jajka i mięso.
- Dobrze. Pietia, co mamy od owcy?
- Mięso i wełnę.
- Dobrze. Wowaczka, co mamy od krowy?
- Zadania domowe.
- Jak długo może stać pasztet?
- Całą dyskotekę.
- Całą dyskotekę.
Stary człowiek, Abram Mojsiejewicz postanowił wziąć gorącą kąpiel. Nagle krzyczy:
- Sara! Szybko, chodź do mnie! Stanął mi!
Sara wbiega pędem do łazienki, nachyla się nad wanną i mówi ze złością:
- Ech, ty stary i głupi. On tobie nie stanął, tylko wypłynął.
- Sara! Szybko, chodź do mnie! Stanął mi!
Sara wbiega pędem do łazienki, nachyla się nad wanną i mówi ze złością:
- Ech, ty stary i głupi. On tobie nie stanął, tylko wypłynął.
Spotyka sie dwoch kumpli na piwie.
- Stary co tam u Ciebie slychac?? Opowiadaj.
- A wiesz jest w sumie OK. Otworzylem swoj wlasny biznes.
- Ooooo. Super. Co to jest??
- Prowadze burdel.
- Powaznie?? Ty a jak tam z cenami u Ciebie??
- Lodzik 70 zł. Seks analny od tylu 150zł.
- A miedzy cycki ile??
- Miedzy cycki...nie mam tego w uslugach.
- Nie masz miedzy cycyki?? W kazdym burdelu mozna sobie na to pozwolic.
- Nie wykluczone ze i u mnie to bedzie, ale wiesz stary....narazie jestem sam.
- Stary co tam u Ciebie slychac?? Opowiadaj.
- A wiesz jest w sumie OK. Otworzylem swoj wlasny biznes.
- Ooooo. Super. Co to jest??
- Prowadze burdel.
- Powaznie?? Ty a jak tam z cenami u Ciebie??
- Lodzik 70 zł. Seks analny od tylu 150zł.
- A miedzy cycki ile??
- Miedzy cycki...nie mam tego w uslugach.
- Nie masz miedzy cycyki?? W kazdym burdelu mozna sobie na to pozwolic.
- Nie wykluczone ze i u mnie to bedzie, ale wiesz stary....narazie jestem sam.
Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta:
- Co robisz?
- Kopie grób dla mojej złotej rybki.
- Ale czemu taki duży?
- Bo jest w twoim kocie!
- Co robisz?
- Kopie grób dla mojej złotej rybki.
- Ale czemu taki duży?
- Bo jest w twoim kocie!
W szkole Pani zadała dzieciom pracę domową - napisać kilka zdań ze słowem "pięknie".
Jaś napisał:
- Wczoraj moja siostra przyszła do domu i powiedziała, że jest w ciąży. Na to mój tata:
- Pięknie, k**wa, pięknie.
Jaś napisał:
- Wczoraj moja siostra przyszła do domu i powiedziała, że jest w ciąży. Na to mój tata:
- Pięknie, k**wa, pięknie.
Miłość nie ma nic wspólnego z seksem. To, że skarbówka mnie wyruchała nie oznacza jeszcze, że ją kocham
Kiedy się sadzi tuje?
- Kiedy sąsiedzi to chu...
- Kiedy sąsiedzi to chu...
Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta:
- Co się u was dzieje, kumie?
- Nic, to tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
- Chwała Bogu! Już myślałam, że wam świnia zdycha..
- Co się u was dzieje, kumie?
- Nic, to tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
- Chwała Bogu! Już myślałam, że wam świnia zdycha..
Prawdziwego mężczyznę wymyśliły kobiety, żeby straszyć nim swoich mężów.
Żona schyla się do lodówki po mrożonego kurczaka i w tym samym momencie czuje, jak mąż próbuje "wziąć ją od tyłu".
Odwraca się oburzona i tłucze go mrożonym kurczakiem po głowie. Ten skonfundowany pyta:
- Kochanie, czy ty już nie lubisz "szybkich numerków" przy lodówce?
- Lubię - odpowiada żona - ale nie w Tesco?
Odwraca się oburzona i tłucze go mrożonym kurczakiem po głowie. Ten skonfundowany pyta:
- Kochanie, czy ty już nie lubisz "szybkich numerków" przy lodówce?
- Lubię - odpowiada żona - ale nie w Tesco?
Małżonkowie wyjeżdżając na wczasy nad morze, chcąc uatrakcyjnić sobie pobyt uzgodnili, że będą mogli zdradzić się po dwa razy. W drodze powrotnej żona nie wytrzymuje i pyta męża:
- I co, zdradziłeś mnie?
- Tak, zgodnie z umowa - dwa razy.
- Z kim?
- Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty?
- Też dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową.
- I co, zdradziłeś mnie?
- Tak, zgodnie z umowa - dwa razy.
- Z kim?
- Raz z brunetką i raz z blondynką. A ty?
- Też dwa razy. Raz z załogą statku i raz z jednostką wojskową.

