Kilka dni temu, na plaży, ktoś machał w moją stronę, ale nie wiedziałem, czy to do mnie, czy do kogoś za mną. Skończyło się na tym, że straciłem swoją pracę jako ratownik.
Ojciec z siedmioletnim synem spacerują po parku. W pewnej chwili stają się świadkami romantycznych oświadczyn.
- Tato, dlaczego ten pan uklęknął przed tą panią? - pyta chłopiec.
- Ponieważ się jej oświadcza, synu - odpowiada ojciec.
- A dlaczego wszyscy biją brawa i wszędzie leżą kwiaty?
- Bo to bardzo uroczysta chwila.
Chłopiec łapie się za głowę.
- To mama wczoraj oświadczała się hydraulikowi dwa razy, a ja nawet laurki jej nie narysowałem!
- Tato, dlaczego ten pan uklęknął przed tą panią? - pyta chłopiec.
- Ponieważ się jej oświadcza, synu - odpowiada ojciec.
- A dlaczego wszyscy biją brawa i wszędzie leżą kwiaty?
- Bo to bardzo uroczysta chwila.
Chłopiec łapie się za głowę.
- To mama wczoraj oświadczała się hydraulikowi dwa razy, a ja nawet laurki jej nie narysowałem!
Klasztor żeński:
- Przepraszam siostro, nie widziała siostra przypadkiem siostry Martyny?
- Ooo, siostro, jak siostra martyna zniknie to tylko ze świecą jej szukać...
- Przepraszam siostro, nie widziała siostra przypadkiem siostry Martyny?
- Ooo, siostro, jak siostra martyna zniknie to tylko ze świecą jej szukać...
Mężczyźni, którzy twierdzą, że miejsce kobiety jest w kuchni, po prostu nie wiedzą, co z nią można zrobić w sypialni.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Jak ta twoja nowa sekretarka?
- Jako profesjonalistka to d*pa, ale jako d*pa to profesjonalistka...
- Jak ta twoja nowa sekretarka?
- Jako profesjonalistka to d*pa, ale jako d*pa to profesjonalistka...
Kobiety w łóżku dzielą się na dwie kategorie: jedne udają, że zaraz umrą, drugie udają, że już umarły.
Polak, rusek i Niemiec siedzieli w więzieniu. Polak podchodzi z kawałkiem słoniny w ręku do ruska:
- Chcesz?
A rusek myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać.
- Nie chce.
Polak podchodzi z tą słoniną do Niemca:
- Chcesz?
A Niemiec myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronie.
- Chcę.
Niemiec zjadł słoninę, a Polak do niego:
- Zjadłeś?
- Zajdlem.
- Masz siłę w rękach?
- Mam
- To przytrzymaj mi ruska.
- Chcesz?
A rusek myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać.
- Nie chce.
Polak podchodzi z tą słoniną do Niemca:
- Chcesz?
A Niemiec myśli: W zamian będzie chciał mnie wyruchać. Ale zjem słoninę i będę miał siłę w rękach i się obronie.
- Chcę.
Niemiec zjadł słoninę, a Polak do niego:
- Zjadłeś?
- Zajdlem.
- Masz siłę w rękach?
- Mam
- To przytrzymaj mi ruska.
Fąfara, Kubal i Ewald z żonami wybrali się nad jezioro. Był straszny upał więc Fąfara z Ewaldem od razu zabrali się do konsumowania piwa. Kubal zwietrzył swoją szansę i poszedł za Fąfarowa.
- Pani Fąfarowa, jaki piękny dzień mamy dzisiaj, a pani jak pięknie wygląda w tym przezroczystym kostiumie, zwłaszcza jak się zamoczy. A może byśmy tak podpłynęli na tamtą wyspę i spokojnie się poopalali?
- Panie Kubal, może wszedłby Pan głębiej do wody! Po co wszyscy mają WIDZIEĆ o czym rozmawiamy?
- Pani Fąfarowa, jaki piękny dzień mamy dzisiaj, a pani jak pięknie wygląda w tym przezroczystym kostiumie, zwłaszcza jak się zamoczy. A może byśmy tak podpłynęli na tamtą wyspę i spokojnie się poopalali?
- Panie Kubal, może wszedłby Pan głębiej do wody! Po co wszyscy mają WIDZIEĆ o czym rozmawiamy?
Murzyn siedzi na egzaminie i opowiada o gryzoniach:
- Do glyzioni nalezi: nornica, chomik, królik i miś.
- No wie pan... - prostuje profesor - niedźwiedź to nie gryzoń, to takie duże zwierzę, żyje w Tatrach i...
- Nie, nie. - przerywa Murzyn - Taka mała miś!
- Do glyzioni nalezi: nornica, chomik, królik i miś.
- No wie pan... - prostuje profesor - niedźwiedź to nie gryzoń, to takie duże zwierzę, żyje w Tatrach i...
- Nie, nie. - przerywa Murzyn - Taka mała miś!
Byłem na weselu i jak wnieśli pieczoną świnie, to zadzwoniłem na pogotowie, bo myślałem że się teściowa jabłkiem zadławiła..
Idzie czerwony kapturek lasem i zobaczył wilka w krzakach...
- Wilku dlaczego masz takie wielkie oczy?
- To już nawet się w spokoju wysrać nie można?!
- Wilku dlaczego masz takie wielkie oczy?
- To już nawet się w spokoju wysrać nie można?!
Putin z żoną wyjeżdżają na wakacje nagle żona pyta:
- Władimir a ty gaz zakręciłeś?
- Władimir a ty gaz zakręciłeś?
Warszawa. Okolice Dworca Centralnego. Wiata przystanku autobusowego. Pada deszcz.
- Ile bierzesz za godzinę? - zagaduje chłopak dziewczynę.
- 200 złotych... Skąd wiedziałeś?
- Pokrowiec na parasol założyłaś ustami...
- Ile bierzesz za godzinę? - zagaduje chłopak dziewczynę.
- 200 złotych... Skąd wiedziałeś?
- Pokrowiec na parasol założyłaś ustami...
Kobieta to najlepszy szewc: z największego kozaka zrobi pantofla.
Kierownik zakładu przychodzi do szefa działu kontroli technicznej i mówi: Panie Heniu musimy zakończyć testowanie naszych produktów na zwierzętach.
Na co pan Henio:
- Ale wiele zakładów tak robi.
Kierownik odpowiada:
- Ale my produkujemy młotki!
Na co pan Henio:
- Ale wiele zakładów tak robi.
Kierownik odpowiada:
- Ale my produkujemy młotki!

