Mama z 10 letnia córką leżą na plaży.
- Mamo czemu panowie mają takie wypchane gatki z przodu.
Matka zdębiała ale chciała wyjść z opresji i odpowiada:
- Ponieważ wchodząc do wody zabierają portfele by im nikt nie ukradł.
- Aha to ten pan co na ciebie tak ciągle patrzy to pewnie po wypłacie.
- Mamo czemu panowie mają takie wypchane gatki z przodu.
Matka zdębiała ale chciała wyjść z opresji i odpowiada:
- Ponieważ wchodząc do wody zabierają portfele by im nikt nie ukradł.
- Aha to ten pan co na ciebie tak ciągle patrzy to pewnie po wypłacie.
- Co to znaczy jak ktoś znajdzie 4 podkowy?
- To znaczy, że gdzieś w pobliżu koń lata boso.
- To znaczy, że gdzieś w pobliżu koń lata boso.
Nauczyciel na lekcji fizyki pyta się uczniów:
- Kto wie co to jest para nasycona?
Zgłasza się Marian:
- Kiedy ona już nie chce, a on więcej nie może...
- Kto wie co to jest para nasycona?
Zgłasza się Marian:
- Kiedy ona już nie chce, a on więcej nie może...
- Jak się nazywa koza wysmarowana klejem?
- Glukoza.
- Glukoza.
Do ślubu jeszcze ponad miesiąc a Kubal już się nie może doczekać nocy poślubnej:
- Dorotko, czy nie chciałabyś zostać moją żoną już teraz?
- Nie mogę, po pierwsze jestem porządną kobietą, a po drugie zawsze po tym boli mnie głowa...
- Dorotko, czy nie chciałabyś zostać moją żoną już teraz?
- Nie mogę, po pierwsze jestem porządną kobietą, a po drugie zawsze po tym boli mnie głowa...
- Czym różni się seks od klocków Lego?
- Nie wiesz? To baw się nadal klockami!
- Nie wiesz? To baw się nadal klockami!
- Jak sie nazywa słynny japoński drwal?
- Piłajaja Muharata.
- Piłajaja Muharata.
Fąfara , Kubal i Ewald , który był łysy jak kolano spotkali się raz przy wódce. Przy trzeciej flaszce Fąfara z Ewaldem zgodnie zalegli pod stołem. Kubal postanowił zrobić Fąfarze kawał i ogolił mu głowę na zero. Po pewnym czasie zaczyna szarpać Fąfarę i krzyczy:
- Panie Fąfara , trzeba wstawać bo się spóźnimy do roboty!
Fąfara zerwał się na równe nogi , z wiadomych względów złapał się za głowę i nagle jak nie wrzaśnie:
- Co za idiota z tego Kubala - zamiast mnie obudził Ewalda!
- Panie Fąfara , trzeba wstawać bo się spóźnimy do roboty!
Fąfara zerwał się na równe nogi , z wiadomych względów złapał się za głowę i nagle jak nie wrzaśnie:
- Co za idiota z tego Kubala - zamiast mnie obudził Ewalda!
Fąfara i Kubal siedzieli razem w pokoju i nagle Kubal wypuścił wiatry. Znany kawalarz Fąfara uśmiechnął się szeroko. Kubal spojrzał na niego groźnie:
- Wolałbym żeby to się nie rozeszło!
- A ja bym wolał żeby jednak się rozeszło...
- Wolałbym żeby to się nie rozeszło!
- A ja bym wolał żeby jednak się rozeszło...
Ojciec poszedł na zebranie. Facetka mówi do niego:
- U pana syna znaleziono marihuanę!
- Mówił skąd ją ma?
- Powiedział, że od swojego najlepszego przyjaciela.
Ojciec powstrzymując łzy:
- Naprawdę tak powiedział?
- U pana syna znaleziono marihuanę!
- Mówił skąd ją ma?
- Powiedział, że od swojego najlepszego przyjaciela.
Ojciec powstrzymując łzy:
- Naprawdę tak powiedział?
Do weterynarza przychodzi facet z psem i mówi:
- Proszę mu obciąć ogon.
- A dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!
- Proszę mu obciąć ogon.
- A dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!
- Jaka jest ulubiona kolorowanka fryzjerów?
- Z kucykami.
- Z kucykami.
Facet łowiąc złowił Złotą Rybkę. Odczepił z haczyka, już ma z powrotem wrzucić do wody a Złota Rybka mówi "wedle zasad muszę spełnić twoje życzenia"
"Ale ja w sumie niczego nie potrzebuję" odpowiada wędkarz
"Ale ja muszę spełnić twoje życzenia inaczej przestanę być Złotą Rybką" na to rybka
"No dobrze, to powiedz mi kiedy umrę" wyraża życzenia wędkarz
"No niestety, Kodeks Złotych Rybek zabrania nam odpowiadać na takie pytanie, ale mogę powiedzieć ci że w przyszłym życiu będziesz sędzią hokejowym"
"Ale ja nie umiem jeździć na łyżwach"
"To się szybko ucz, za trzy dni masz pierwszy mecz".
"Ale ja w sumie niczego nie potrzebuję" odpowiada wędkarz
"Ale ja muszę spełnić twoje życzenia inaczej przestanę być Złotą Rybką" na to rybka
"No dobrze, to powiedz mi kiedy umrę" wyraża życzenia wędkarz
"No niestety, Kodeks Złotych Rybek zabrania nam odpowiadać na takie pytanie, ale mogę powiedzieć ci że w przyszłym życiu będziesz sędzią hokejowym"
"Ale ja nie umiem jeździć na łyżwach"
"To się szybko ucz, za trzy dni masz pierwszy mecz".
Do weterynarza przychodzi facet z psem i mówi:
- Proszę mu obciąć ogon.
- Ale dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!
- Proszę mu obciąć ogon.
- Ale dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!

