Przychodzi koleś do McDonalda i zamawia zestaw.
- Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
- No tak, to są powiększone...
- Nie, ta frytka jest normalna...
- No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej...
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
- Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiście - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koleś dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
- No tak, to są powiększone...
- Nie, ta frytka jest normalna...
- No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej...
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?
- Panie Kubal, już Pan wychodzi? Jutro mamy inspekcję, gdzie się Pan tak spieszy?
- Do domu, muszę zrobić obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna!
- Do domu, muszę zrobić obiad.
- A co, żona chora?
- Nie, głodna!
Anestezjolog idzie do pacjenta przed operacją i mówi:
- Będę pana usypiał.
- Ok, odpowiada pacjent, ale muszę pana zapytać.
- Pan pyta mówi pacjent.
- Pan jest prywatnie czy na kasę chorych?
- Na kasę chorych.
- Aaa aaa, kotki dwa szare bure obydwa.
- Będę pana usypiał.
- Ok, odpowiada pacjent, ale muszę pana zapytać.
- Pan pyta mówi pacjent.
- Pan jest prywatnie czy na kasę chorych?
- Na kasę chorych.
- Aaa aaa, kotki dwa szare bure obydwa.
Wnuczka pyta babcię:
- Co to jest kochanek?
Babcia zrywa się na równe nogi, otwiera szafę, a z niej wypada szkielet.
- Popatrz, na śmierć zapomniałam !
- Co to jest kochanek?
Babcia zrywa się na równe nogi, otwiera szafę, a z niej wypada szkielet.
- Popatrz, na śmierć zapomniałam !
Mąż wyjeżdża sam na urlop,bez żony.Po tygodniu wysyła jej sms:
-I tak kocham tylko ciebie... Odpowiedź żony:
-Na razie ty też jesteś najlepszy.
-I tak kocham tylko ciebie... Odpowiedź żony:
-Na razie ty też jesteś najlepszy.
Czy istnieje inteligentne życie we wszechświecie?
- Istnieje.
- To czemu się z nami nie kontaktuje?
- Bo jest inteligentne.
- Istnieje.
- To czemu się z nami nie kontaktuje?
- Bo jest inteligentne.
Nauczyciel na lekcji fizyki pyta się uczniów:
- Kto wie co to jest para nasycona?
Zgłasza się Marian:
- Kiedy ona już nie chce, a on więcej nie może...
- Kto wie co to jest para nasycona?
Zgłasza się Marian:
- Kiedy ona już nie chce, a on więcej nie może...
Wojtek na lekcji zoologii....
-Wczoraj znalazlem cztery zasuszone muchy. Dwa samce i dwie samice.
Nauczyciel patrzy podejrzliwie,a jak określiłeś ich płeć?
-Bardzo prosto ...Dwie przykleiły się do piwa,a dwie do lustra .
-Wczoraj znalazlem cztery zasuszone muchy. Dwa samce i dwie samice.
Nauczyciel patrzy podejrzliwie,a jak określiłeś ich płeć?
-Bardzo prosto ...Dwie przykleiły się do piwa,a dwie do lustra .
Pielęgniarka w przychodni wychodzi na korytarz do oczekujących pacjentów i mówi:
- Ponieważ obowiązuje RODO nie mogę wzywać państwa po nazwisku, w związku z tym pana z syfilisem poproszę.
- Ponieważ obowiązuje RODO nie mogę wzywać państwa po nazwisku, w związku z tym pana z syfilisem poproszę.
- Wieczorem, gdy będzie się pan szykował do snu, proszę zostawić za drzwiami wszystkie swoje troski i zmartwienia - radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
- I myśli pan, że żona się zgodzi spać na klatce schodowej?
- I myśli pan, że żona się zgodzi spać na klatce schodowej?
- Jaka jest ulubiona kolorowanka fryzjerów?
- Z kucykami.
- Z kucykami.
- Jak się nazywa koza wysmarowana klejem?
- Glukoza.
- Glukoza.
Do weterynarza przychodzi facet z psem i mówi:
- Proszę mu obciąć ogon.
- A dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!
- Proszę mu obciąć ogon.
- A dlaczego?
- Jutro przyjeżdża teściowa i w domu nie ma być żadnych oznak radości!
- Co ma wspólnego łyżka z jesienią?
- Je sie nią.
- Je sie nią.
-Gdybym wiedział,że jesteś dziewicą,byłbym dla ciebie delikatniejszy.
-A ja gdybym wiedziała,że jesteś tak niecierpliwy,wcześniej zdjęłabym rajstopy!
-A ja gdybym wiedziała,że jesteś tak niecierpliwy,wcześniej zdjęłabym rajstopy!

