- Jak nazywa się drzewo, w które wjechał bus?
- Bambus.
- Bambus.
- Wieczorem, gdy będzie się pan szykował do snu, proszę zostawić za drzwiami wszystkie swoje troski i zmartwienia - radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
- I myśli pan, że żona się zgodzi spać na klatce schodowej?
- I myśli pan, że żona się zgodzi spać na klatce schodowej?
- Jak nazywa się płacz małego raczka?
- Wycieraczka.
- Wycieraczka.
Do kawiarni przychodzi mężczyzna z kobietą.Zdejmują płaszcze i podają je szatniarzowi. Ten pyta:
- Na jeden numerek?
Facet:
- Nie, na kawę!
- Na jeden numerek?
Facet:
- Nie, na kawę!
Sędzia pyta bacę:
- Poznajecie tę kobietę z dzieckiem?
- Tak.
- A czy to dziecko jest wasze?
- Tak.
- To co z płaceniem pieniędzy?
- Ależ wysoki sądzie, ja za to nic nie chcę.
- Poznajecie tę kobietę z dzieckiem?
- Tak.
- A czy to dziecko jest wasze?
- Tak.
- To co z płaceniem pieniędzy?
- Ależ wysoki sądzie, ja za to nic nie chcę.
- Czy tramwaje jeżdżą po dachach? Pyta blondynka brunetkę...
- No nie. Jeżdżą po szynach na ziemi.
- To dlaczego napisali w gazecie, że tramwaj zabił kominiarza?
- No nie. Jeżdżą po szynach na ziemi.
- To dlaczego napisali w gazecie, że tramwaj zabił kominiarza?
Pielęgniarka w przychodni wychodzi na korytarz do oczekujących pacjentów i mówi:
- Ponieważ obowiązuje RODO nie mogę wzywać państwa po nazwisku, w związku z tym pana z syfilisem poproszę.
- Ponieważ obowiązuje RODO nie mogę wzywać państwa po nazwisku, w związku z tym pana z syfilisem poproszę.
- Co je Miś Uszatek na kolację?
- Pora na dobranoc!
- Pora na dobranoc!
-Gdybym wiedział,że jesteś dziewicą,byłbym dla ciebie delikatniejszy.
-A ja gdybym wiedziała,że jesteś tak niecierpliwy,wcześniej zdjęłabym rajstopy!
-A ja gdybym wiedziała,że jesteś tak niecierpliwy,wcześniej zdjęłabym rajstopy!
- Żona mówi do męża:
- Brałeś dzisiaj prysznic?
- Dlaczego jak coś ginie w tym domu zawsze jest na mnie!
- Brałeś dzisiaj prysznic?
- Dlaczego jak coś ginie w tym domu zawsze jest na mnie!
- Co ma wspólnego łyżka z jesienią?
- Je sie nią.
- Je sie nią.
Co to jest:
- Kiedy się go nie używa to wisi, kiedy jest potrzebny to stoi, a później z niego kapie?
- Parasol.
- Kiedy się go nie używa to wisi, kiedy jest potrzebny to stoi, a później z niego kapie?
- Parasol.
Wojtek na lekcji zoologii....
-Wczoraj znalazlem cztery zasuszone muchy. Dwa samce i dwie samice.
Nauczyciel patrzy podejrzliwie,a jak określiłeś ich płeć?
-Bardzo prosto ...Dwie przykleiły się do piwa,a dwie do lustra .
-Wczoraj znalazlem cztery zasuszone muchy. Dwa samce i dwie samice.
Nauczyciel patrzy podejrzliwie,a jak określiłeś ich płeć?
-Bardzo prosto ...Dwie przykleiły się do piwa,a dwie do lustra .
- Jak nazywają się owce na śniegu?
- Śniegowce!
- Śniegowce!
Żona mówi do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał! Krzyczy mąż.
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się cholera spóźniał! Krzyczy mąż.

